Ks. Ogrodowiak Piotr

23 listopada 2009 roku w szpitalu w Gorzowie Wielkopolskim zmarł po ciężkiej chorobie ks. Piotr Ogrodowiak. Wykryto u niego obecność wirusa A/H1N1. Kapłan Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej miał 27 lat.

Ks. Piotr Ogrodowiak urodził się 12 lutego 1982 r. w Nowej Soli. Dwa miesiące później został ochrzczony w kościele w Kożuchowie, gdzie przyjął także Pierwszą Komunię św. i bierzmowanie. W 2002 r. ukończył Technikum Leśne w Rogozińcu k. Rzepina. Zaraz po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk bp. Stefana Regmunta 13 maja 2008 r. w gorzowskiej katedrze. Później posługiwał w parafii pw. Chrystusa Króla w Gorzowie Wielkopolskim.

Wspólnie z innymi młodymi organizował różnego rodzaju inicjatywy dla dzieci i młodzieży. Warto tu chociażby wspomnieć akcję „Kożuchowianie – Kożuchowianom”, dzięki której tony żywności trafiły do kożuchowskich rodzin przy okazji świąt Bożego Narodzenia czy Wielkanocnych. Jako Prezes Oddziału Parafialnego KSM w Kożuchowie przyczynił się m. in. do powołania świetlicy parafialnej dla dzieci oraz zaangażowania młodzieży w jej pracę w formie wolontariatu.

Ks. Piotr od wielu lat był związany z Katolickim Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Zielonogórsko – Gorzowskiej. Działalność w KSM rozpoczął w wieku 14 lat w swojej rodzinnej parafii pw. Matki Bożej Gromnicznej w Kożuchowie. Przyrzeczenie członkowskie KSM złożył 18 listopada 1998 roku w wieku 16 lat, w święto bł. Karoliny Kózkówny, patronki Stowarzyszenia. Od samego początku działania w KSM był bardzo zaangażowany w rozwój oddziału parafialnego.

Po wstąpieniu do Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu doprowadził do powołania Koła Kleryckiego KSM, którego został pierwszym prezesem. Dzięki Jego oddaniu, dobroci oraz zaangażowaniu wielu kleryków oraz kapłanów miało możliwość bliżej poznać Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży. Ksiądz Piotr przyczynił się także do odkrywania historii KSM na ziemiach zachodnich po 1945 roku. Efektem czego była, napisana przez Ks. Piotra, praca magisterska na ten właśnie temat.

W ostatnie wakacje Ks. Piotr poprowadził dla członków KSM – u „Rekolekcje w kajaku”. W ostatnich dniach odbyły się w Jego parafii „Dni Skupienia KSM”, w których już nie uczestniczył ponieważ leżał w stanie ciężkim w szpitalu – miałby być początkiem powołania oddziału w tej parafii, a dla ks. Piotra wejściem w rolę Asystenta KSM.

Ks. Piotr ma swoje miejsce w sercach bardzo wielu młodych ludzi, zawsze uśmiechnięty, otwarty i pełen dobroci. Na ks. Piotrka zawsze można było liczyć, i na Nim polegać. Współpracował z młodzieżą nie tylko w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, ale i wielu innych ruchach i grupach modlitewnych, zarażając miłością do drugiego człowieka, radością i aktywnością. Dla KSM – u oddanym członkiem przez cnotę, naukę i pracę służącym Bogu, Ojczyźnie i drugiemu człowiekowi. Dla każdego członka KSM – u niewątpliwie jest wzorem do naśladowania.

Ksiądz Piotr zmarł przedwczoraj w gorzowskim szpitalu. Zaziębił się na cmentarzu podczas Święta Zmarłych. Po badaniach okazało się, że ma świńską grypę. Bezpośrednią przyczyną zgonu było masywne zapalenie płuc. Ksiądz Piotr walczył o życie przez 16 dni. Za jego zdrowie modlili się wierni w kościele p.w., Chrystusa Króla, w którym służył, parafianie w Kożuchowie i mnóstwo przyjaciół z całej Polski.

Pożegnalna Msza św. w intencji zmarłego Kapłana została odprawiona w czwartek 26 listopada o godz. 17.00 w kościele parafialnym pw. Chrystusa Króla w Gorzowie Wielkopolskim. Wcześniej, od godz. 16.00, było czuwanie modlitewne w kościele. Następnego dnia, w piątek 27 listopada o godz. 9.00, w rodzinnej parafii w Kożuchowie, rozpoczęło się czuwanie modlitewne w kościele pw. Matki Bożej Gromnicznej, a o godz. 11.00 bp Stefan Regmunt przewodniczył Mszy św. pogrzebowej, w której wzięły udział tłumy wiernych i kapłanów z bp. Pawłem Sochą.

W homilii bp Regmunt przypomniał, że Chrystus umocnił nas wszystkich w nadziei, gdy powiedział: „To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym”. – Te słowa Boga mają umacniać naszą duszę i przyczyniać się do tego, żebyśmy na śmierć patrzyli inaczej aniżeli ci, którzy w Boga nie wierzą – mówił w homilii hierarcha. Bp Regmunt zwrócił uwagę też, że rok, w którym zmarł ks. Piotr jest Rokiem Kapłańskim. Patronuje mu św. Jan Maria Vianney. – Dziś szczególnie jesteśmy wezwani, abyśmy nie ustawali w modlitwie o liczne, nowe i święte powołania kapłańskie i zakonne. Jesteśmy także wezwani do tego, żeby modlić się za kapłanów, którzy nam duszpasterzują – powiedział ordynariusz zielonogórsko-gorzowski. Następnie przypomniał życiorys zmarłego.

Ks. Biskup Paweł Socha wspominał rozmowy z ks. Piotrem i jego zaangażowanie w katolicki ruch młodzieżowy. Był bardzo dobrym studentem, a potem żarliwym księdzem – stwierdził ksiądz biskup.

Ksiądz Władysław Stachura, proboszcz kożuchowskiej parafii wspominał prymicje księdza Piotra. – Byłem wtedy chory i leżałem w szpitalu w Zielonej Górze – opowiada. – Obudziłem się o 6.00 rano i usłyszałem głosy. A to był ks. Piotr ze swoim tatą Ireneuszem. Przyjechali mnie odwiedzić, w tak uroczysty dla niego dzień.

Na zakończenie Mszy św. swojego brata pożegnał, ksiądz, Marek Ogrodowiak. – W październiku, kiedy posługiwał w swojej parafii w Gorzowie Wlkp., na jedną Mszę dla dzieci przyniósł wielkie pluszowe, czerwone serce. I powiedział: „Drogie dzieci, oddałem całe moje serce Chrystusowi”. Potem położył je obok tabernakulum. I to serce do dziś tam leży. Wierzę, że dziś jest właśnie tam, gdzie złożył swoje serce, czyli przy Chrystusie – mówił w mowie pożegnalnej ks. Marek Ogrodowiak. Zauważył także, że wiele ludzi modliło się za jego zmarłego brata. – Myślę, że bardzo by pragnął, aby to wszystko, co się działo przez te dni, gdy leżał w szpitalu, w nas zostało. Abyśmy potrafili częściej sięgać po różaniec, pójść na Mszę św. i przyjąć Komunię św. – powiedział na koniec.

W ostatnim pożegnaniu kolegi wzięli udział byli uczniowie z Technikum Leśnego w Rzepinie: Tomasz Leśniak, Wiesław Płachciński i Daniel Pokorski. – Zawsze wiedzieliśmy, że Piotr zostanie księdzem – wspominają. – Był świetnym kolegą. W sierpniu 2009 mieliśmy zjazd, na którym Piotr odprawił Mszę św. Będzie nam go bardzo brakowało.

Po Mszy św. odbył się pogrzeb na cmentarzu komunalnym w Kożuchowie.

W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli księża z całej diecezji, siostry zakonne, wojewoda lubuski Helena Hatka, parlamentarzyści, władze samorządowe i lokalne, a także rodzina, przyjaciele, znajomi i parafianie z gorzowskiej parafii pw. Chrystusa Króla, gdzie ks. Piotr posługiwał, oraz rodzinnej parafii pw. Matki Bożej Gromnicznej w Kożuchowie.

Ks. Piotr Ogrodowiak, jeszcze jako alumn Wyższego Seminarium Duchownego, Diecezji Zielonogórsko – Gorzowskiej, wziął udział w III Szachowych Mistrzostwach Polski Duchowieństwa w szachach klasycznych w Radomiu, w dniach 05 – 10. 07. 2004 r. zajmując 10 miejsce, a w rozegranych 07. 07. 2004 r., III Szachowych Mistrzostwach Polski Duchowieństwa w szachach błyskawicznych zajął 9 miejsce.

Zmarłych uczestników Szachowych Mistrzostw Polski Duchowieństwa włączmy w nasze modlitwy. Przywołujemy ich szczególnie podczas kolejnych Mistrzostw.

Ks. Stanisław Dębowski
Kałków- Godów
Diecezja Radomska